4/13/2015

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI

Witajcie! 
Dziś zaczynamy kolejne - kwietniowe wyzwanie u Uli.  

Możecie się śmiać ale moim wspomnieniem jest moja ukochana koszula nocna która była ze mną bardzo długi czas. 
Gdy ją dostałam była mi prawie do kostek gdy zaginęła w "niewyjaśnionych" okolicznościach (Mamuśka oddaj ją!) sięgała mi ledwo za tyłek i miała więcej łatek niż materiału oryginalnego. 
Była po prostu najwspanialsza ! 


Młoda i piękna ja w ukochanej koszuli nocnej.

Zapraszam Was o przejrzenia nowej gazetki Lidl
KLIK






14 komentarzy:

  1. Haha, nie spodziewałam się, że znajdę w wyzwaniu historię o koszuli nocnej :D Walcz o powrót koszuli :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. walczę, ale Mamuśka nieugięta jest :)

      Usuń
  2. Mi kiedyś zginęły spodnie. Miały może kilka lat, ale przecież były moje ulubione... :D
    Wiem co czujesz :P

    OdpowiedzUsuń
  3. A na targu nie możesz podobnej dostać:)? Rozumiem Twój sentyment, bo sama uwielbiam moje stare ciuchy:).

    OdpowiedzUsuń
  4. He he fajna historia. :)
    Miałam kiedyś piękną sukienkę a właściwie tunikę, której moja mama nie trawiła bo a to porozciągana a to kolor jakiś dziwnie blady...
    Po kilku miesiącach dowiedziałam się gdzie wylądowała. Ajć bolało. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha, Agatka - jesteś the best!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozumiem Twój ból. Ja miałam kiedyś koszulki z podpisami prawie wszystkich uczestników wakacyjnych kolonii. Niestety, ale któregoś pięknego dnia, moja babcia postanowiła zrobić z nich ścierki i podarła moje koszulki. Ale była wtedy zła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale Ci się nie dziwię , w końcu taka pamiątka ... ja tej koszuli do dziś przeżyć nie mogę :)

      Usuń