9/16/2014

WRZEŚNIOWE WYZWANIE - DZIEŃ 2

www.senmai.pl
Dziś dowiecie się dla odmiany czegoś o mnie!  Zapraszam do lektury 

1. Jak miałam 15 lat przez nieuwagę usiadłam na włączonym prodiżu.
2. Mając lat 16 wpadłam do kanału w garażu.
3. Uwielbiam gorącą herbatę.
4. Nienawidzę stać w korkach i kolejkach.
5. Jestem technikiem drogownictwa.
6. Studiowałam budownictwo, ale po pierwszym roku stwierdziłam że to nie to.
7. Nie lubię koloru zielonego.
8. Nigdy w życiu nie jadłam kogla-mogla i surowego ciasta czy mięsa.
9. Chciałam iść do gastronomika - a wylądowałam w budowlance.
10. Mam 2 tatuaże. Jeden miałyście okazje poznać w poprzednim wyzwaniu. Drugi to storczyk zwany "burakiem". 


Pozdrawiam, 

33 komentarze:

  1. Super lista :) A ja uwielbiam kawę z koglem - moglem. Tak smakuje niebo, mmm... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musi to być ciekawe połączenie :)

      Usuń
  2. Ja też nigdy nie jadłam kogla-mogla! :P
    Fajna lista, szczególnie dwa pierwsze punkty bardzo nietypowe :P

    OdpowiedzUsuń
  3. oj ten prodiż to musiało boleć...ja kiedyś polizałam gorące żelazko haha, miałam 6 lat i stwierdziłam,że tylko językiem się nie oparzę,bo przecież jest mokry haha! lepiej nie pytaj jak długo trwał ślinotok;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jesteś lepsza odemnie :D bez dwóch zdań ;) ja tylko się jęzorem do zamrażalnika przykleiłam :D

      Usuń
  4. Ktoś tu miał ciekawe dzieciństo, a raczej okres dorastania :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Historia z prodiżem- prawie oplułam monitor :D. To siadanie, albo wpadanie w różne dziwne miejsca jest przypadłością mojej mamy, a trochę i mojej- coś po niej musiałam odziedziczyć ;). Herbatę- gorącą- żłopię namiętnie, za zimną nie przepadam.

    Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio moja mama ze wszystkiego spada - a to z krzesła , a to łóżko się pod nią zarwało a chudzina 50 kg waży :P
      zimna herbatka jest fuj fuj :P

      Usuń
  6. Takie kanały garażowe są sporych rozmiarów. Trzeba umieć w takie wpaść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie stare drzwi na nim leżały i ten taki środeczek wpadł razem ze mną :D

      Usuń
  7. Oj korki i kolejki - mam tak samo! Nienawidzę po prostu! :D Myślalam że w ciąży się wycwanię z tymi kolejkami, no ale niestety kultura ludzi w naszym kraju jest za niska :D Trzeba odczekac swoje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tam w ciąży to jeszcze bardziej się przede mnie wpychali - przecież mam czasu ful i nigdzie się nie spieszę a tym bardziej przecież nogi ani plecy mnie nie bolą :P

      Usuń
  8. Kogla mogla też nigdy nie jadłam, ale tatara uwielbiam, więc surowe mięso zaliczyłam nie jeden raz. Tak samo sushi.
    A z tym prodiżem to nieźle. Musiało boleć, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj bolało :D dobrze że to latem było bo się mi ta rana do wszystkiego kleiła ;/

      Usuń
  9. Czy Ty wyszłaś z tego wszystkiego cało?;D

    OdpowiedzUsuń
  10. haha dobre! ale przypomniałaś mi wydarzenie, o którym zapomniałam (a nawet dwa) - jedno to takie że wyszłam przez zamknięte drzwi na balkon tzn. prawie mi sie udało... a o drugim lepiej nie wspominać bo zakończyło się tragicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w końcu wyszłaś na ten balkon czy jednak szyba wytrzymała Twój napór ?

      Usuń
  11. Koglu-moglu nie jadłaś!? Surowe mięso to pół biedy, ale kogel-mogel spróbuj :) Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale w surowym jaju może być bakteria salmonelli ...

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. nie lubie wypracowań ani pisać ani czytać :)

      Usuń
  13. Hahah jak to usiadłaś na prodiżu :D Ale nie na otwartym? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na szczęście tyłek wylądował na rączkach ale nogę miałam całą poparzoną ;/ zamknięty był mięsko się robiło :)

      Usuń
  14. Tez nie cierpie stac w kolejkach;/ Zawsze wybieram te krotsza w ktorej ostatecznie stoi sie najdluzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. też nigdy nie jadłam kogla-mogla ani surowego mięsa
    do sushi trzeba było mnie namawiać

    OdpowiedzUsuń