8/05/2014

Dobry obiad nie jest zły !

Ostatnio zrobiłam Donkowi obiad niezblendowany i nie w formie papki. Wszystkie warzywka i mięsko osobno - chociaż rozgniecione widelcem. 


Widać było że Doniasty zaciekawił się nową konsystencją, był chętny do jedzenia ale miał trudności z łykaniem. Każdy kęs popijał herbatką. Jednak dobrnęliśmy do końca i z talerzyka znikło prawie wszystko ! 


Pozdrawiam, 

13 komentarzy:

  1. Dzięki za odwiedziny na moim blogu :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo to super ;) Ważne, że z chęcią próbuje nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To już milowy krok! Za chwilę będzie jadł już normalnie :) ale te dzieci rosną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. no niestety chlip chlip

      Usuń
  4. Takie pyszności mama serwuje to się nie dziwię że znikają ;-) Ważne że urozmaicasz mu posiłki to się Donek cieszy :D

    OdpowiedzUsuń