1/24/2017

Masz już 3 lata

Masz już 3 lata


Mój mały chłopiec który dopiero co przyszedł na świat dziś o godzinie 19:57 skończy 3 lata. 3 najpiękniejsze lata w naszym życiu. Pamiętam jak dziś tamten dzień - w końcu takich chwil się nie zapomina.


Jesteś strasznie upartym, mądrym i rezolutnym chłopcem. 

 Wiesz dużo, czasem za dużo. Twoje teksty nie raz nie dwa powaliły nas na kolana. Szczególnie "no k***a jedź " gdy staje na czerwonym i trzeba czekać. Przynajmniej wiemy że tak jak i ja nienawidzisz czekać. Na nic ... Starasz się, ale Ci nie idzie. 
Uwielbiasz warzywa i owoce co mnie bardzo cieszy. Mięsko - od czasu do czasu wciągniesz. Psi Patrol to zdecydowanie Twoja ulubiona bajka.

 Interesuje Cię dosłownie wszystko. 

Uwielbiasz mi pomagać w kuchni, lubisz grzebać z tatą i dziadkiem przy aucie, pomagasz nam w odkurzaniu, zamiataniu, myciu podłóg, odnosisz rzeczy do kosza na pranie, pomagasz  nastawiać pralkę, myjesz naczynia, ładujesz zmywarkę, zmieniasz z dziadkiem koła, pomagasz Babci kosić trawę i wiele innych rzeczy. Tak naprawdę mogła bym wymieniać bez końca. Nie to że jesteś idealny (chodź dla nas jesteś) bo i bałagan potrafisz zrobić duży. 

Uwielbiasz swoje zabawki. 

I chodź masz ich milion każdą się bawisz. Każdy samochodzik jest w użyciu. Układanki i puzzle nie mają przed Tobą tajemnic. Ostatnio nawet odkrywasz gry online - szkoda tylko że w żadną nie grasz dłużej niż 3 sekundy. Trudno, może z czasem Ci to przejdzie.

Wiesz i rozumiesz dużo... za dużo. 

Jesteś strasznym mądralom. Czasem mam wrażenie że jesteś 6 latkiem uwięzionym w ciele 3 latka. W końcu który 3 latek potrafi odpalić sam samochód. Potrafisz bawiąc się wyłapać z mojej rozmowy z Babcią że coś ma nastąpić i potem niecierpliwie o to dopytujesz. Swoją drogą połowę niespodzianek dla Ciebie trzeba trzymać w ścisłej tajemnicy bo potem trujesz ucho do upadłego. A nie daj Boże coś źle zrozumiesz i wytłumaczysz sobie na swoje ...

Jest Ciebie wszędzie pełno. 

Z tyłkiem na miejscu nie usiedzisz. Wiecznie chodzisz, wiecznie się kręcisz. Nawet jak kombinujesz coś przy komputerze to cały czas się ruszasz. Chyba masz jakiegoś owsika w tyłku ;) Uwielbiasz jeździć na rowerze, hulajnodze, skakać na trampolinie, bawić się na swoim placu zabaw, chodzić na basen i pluskać się w morzu. No człowiek orkiestra.

Jesteś zawsze chętny do pomocy.

Uwielbiasz pomagać nam we wszystkim . Pieczenie, gotowanie, mycie naczyń, pakowanie zmywarki, odkurzanie, mycie łazienki, mycie okien, wycieranie kurzy, zmiana kół w samochodzie, koszenie trawy. Nic, a nic nie jest Ci obce. Nie lubisz za to po sobie sprzątać. Ta czynność wydaje się jakby Cię parzyła. 



Dlatego życzymy Ci kochany wszystkiego najlepszego! Dużo zdrowia, szczęścia i miłości. Abyś umiał docenić każdy dzień, doceniać to co masz - bo pamiętaj masz wszystko czego Ci do szczęścia trzeba zdrowie i rodzinę.
Pamiętaj że zawsze możesz na nas liczyć. 



Zapraszam Was też do zobaczenia:

Pierwsze urodziny Donka , Urodzinowe słodkości, Co wybrał Doni.
Drugie urodziny Donka 

1/23/2017

Karnawał czas faworków.

Karnawał czas faworków.

Faworki, chruściki, chrusty, jaworki - ileż można znaleźć pięknych nazw na jedną i tą samą pyszność. 

 Pieszczącą nasze podniebienia zazwyczaj w karnawale. Kruche, delikatne, pyszne - n niebo w gębie. Takie chruściki - bo tak to u nas się zawsze nazywało - pamiętam z dzieciństwa. 

Wspomnienie .

 Zagniatałyśmy je z Mamuśką na stole. Dzieląc na 4 części, później rozwałkowując i tnąc w długie ale nie za szerokie paski z nacięciem na środku zawijałyśmy w odpowiedni kształt. I smażyłyśmy na głębokim tłuszczu. Zawsze był to smalec. 

 W tym roku zaryzykowałyśmy smażenie na oleju i udało się! Są tak samo chrupiące, tak samo delikatne tak samo pyszne! A co najłatwiejsze bardzo proste do zrobienia. 


Składniki na jedną rozsądną porcję: 

220 g mąki pszennej plus garść do podsypania
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczka soli (ja do wszystkiego używam himalajskiej) 
4 łyżki 18% śmietany 
1 łyżka spirytusu 
3 żółtka
olej do smażenia
cukier puder do obtaczania faworków

Mąkę mieszamy z solą i proszkiem do pieczenia. Dodajemy śmietanę, spirytus i żółtka. Wszystko dokładnie zagniatamy ( ja jako dziecko technologii używam miksera z hakiem) do takiego momentu żeby ciasto było elastyczne . Gdy będzie za ciapkowate dodaj mąki, gdy zbyt twarde - śmietany. Dzielimy ciasto na 4 części. Każda z nich należny cieniutko rozwałkować w tym tkwi sekret ich chrupkości. Kroimy rozwałkowane ciasto na paseczki szerokości ok. 3 cm, potem pod kątem tniemy każdy paseczek tak aby powstały romby i każdy romb nacinamy delikatnie na środku. W między czasie grzejemy w garnuszku lub głębokiej patelni olej. Przewijamy romby przez dziurki tak aby powstał kształt chruścika. Smażymy każda z części ciasta po kolei z obu stron do momentu uzyskania złotego koloru. Wykładamy je na ręcznik papierowy żeby ociekły z nadmiaru tłuszczu. Gdy wystygną obficie obtaczamy w cukrze pudrze. 


                                       






1/16/2017

Genialnie prosty jabłecznik

Genialnie prosty jabłecznik

 Dziś mam dla Was przepis na pyszny jabłecznik który zrobiłam po raz pierwszy z Donciem dokładnie 22 grudnia 2016 r. - pamiętam dokładnie on wtedy nie chciał spać bo czekał aż tata wróci z trasy. Nawiasem mówiąc biedaczek się nie doczekał bo P. wrócił grubo po 23, a on wytrzymał tylko do 22. Ale żeby nie było że siedzimy przed telewizorem postawiliśmy na słodkości którymi zastąpiliśmy piątkowe śniadanie.

1/09/2017

Nocne potwory

Nocne potwory


   U nas pojawiły się niedawno, zupełnie niespodzianie, zupełnie nie wiadomo skąd.

1/05/2017

Witaj 2017 !

Witaj 2017 !

 Wracam i wracam i wrócić nie mogę. 

Rok 2016 był dla mnie rokiem pracowitym i szalenie owocnym. Jeśli śledzicie mnie na Instagramie wiecie że był to rok budowy. W sumie nie rok, a 2 miesiące ale reszta czasu kręciła się wokół tego tematu. Nie powiem że nie tęskniłam za pisaniem, bo tęskniłam, ale nie umiałam pogodzić tych dwóch tematów ze sobą.